Pozostały wspomnienia… cz.8

Maluszkiem jeździło się do pracy i na zakupy, w odwiedziny do znajomych, na działkę. Latem jechało się nad jezioro i za miasto, jesienią do lasu na grzyby. Któregoś razu postanowiłam zmienić Maluszka na większy samochód i został sprzedany. Wypatrywałam go na ulicach mojego miasteczka, ale nigdy nie spotkałam. Zapamiętałam rejestrację… to chyba było OLK 1850, nie jestem pewna… Nie wiem co z nim się dalej działo… chyba tęskniłam…


Czy jeszcze gdzieś jest? Mam z nim dużo wspomnień… To wspomnienia autka i tych czasów, w których wtedy żyliśmy, czasów całkiem innych. Często wspominam tamte dzieje… Mam nawet trochę fotek, jakoś nie robiło się wtedy dużo zdjęć, a już zrobić fotkę dla mojego pierwszego auta, nawet nie przyszło mi do głowy. Potem żałowałam, ale mając to w pamięci fotografowałam każde kolejne, które było w rodzinie.


PS. Niedawno udało mi się zdobyć jedyną fotkę mojego Maluszka. Widać jak stoi zaparkowany tyłem przy drodze, rejestracja chyba ONK 82 50, trzeba się cieszyć i z takiej malutkiej fotki. Wiadomość dodana w dniu 7 marca 2017 roku.

moj-maluszek — kopia2



Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!


wpDiscuz