Untitled-9

To co dziś… pomiędzy wspomnieniami… Moje autko żyje!

Dziś pije wino i świętuje odebranie mojej furki z warsztatu po trzech latach rozłąki. Nie mogę uwierzyć, że jest ze mną. Pytam się siebie czy to sen? Bo może mi się zdawało, że jeździłam nią dziś wieczorem po mieście…?? Było tak ciemno, że może to wieczorne mrzonki? Ale ona jest, namacalnie jest na pewno. Stoi…

opel-omega-a-odbudowa (5)

Z pamiętnika… listopad 2014

Moje autko ma już pomalowane progi. Także w bagażniku te miejsca, które były łatane są już pokryte lakierem. Fotki bagażnika nie wyszły zbyt dobrze, ale ważne, że są jakiekolwiek. To dokumentacja robót przy moim samochodzie i też pamiątka. Zrobiło się zimno, coraz więcej czasu spędzam w domu. Oglądam fotki mojego auta, te sprzed remontu i…

opel-omega-a

Z pamiętnika… moje autka…

Jest upalny lipcowy dzień, rok 2014, oglądam fotografie sprzed prawie dwóch lat… moje dwa autka… stojące na parkingu przed blokiem…  moja staruszka z 1991 i moja druga z 2003, dzieli je 12 lat… różnica dwóch pokoleń samochodu Opel Omega… Przypominam sobie ten czas sprzed roku, kiedy zabrałam ją spod warsztatu z tą białą maską, w…

opel-omega-odbudowa-auta

Z pamiętnika… grudzień 2013

Przed świętami przychodzą części od osoby z ogłoszenia. Są w bardzo dobrym stanie. Mam drzwi na przód, zderzaki, jest klapa bagażnika ze spojlerem, taka sama jak moja. Dostaję gratisowo lampy, siłowniki do drzwi, prawie nowe sprzęgło, zbiorniczki i inne drobiazgi. Jestem wdzięczna osobie, która mi te części wysłała, cieszę się… Części, które dodatkowo dostałam będą…

zlot-samochodow-olsztyn-2016

V Olsztyński Zlot Miłośników Pojazdów PRL… Przypomnij dawne dni…

Młode pokolenie zna czasy PRL-u jedynie z opowiadań dziadków lub rodziców. Trzydziestolatkowie pamiętają co nieco, a starsi znacznie więcej. I to oni mają chyba największy sentyment do tej epoki. Ja wychowałam się w tamtych czasach. Tamte czasy to całe moje dzieciństwo, młodość i część dorosłego życia. Pamiętam to wszystko, jakby było wczoraj, a tymczasem minęły…

omega-a - Kopia

Z pamiętnika… początek lipca 2013, kolejne dni…

Jeżdżę swoim autkiem, ale tylko po mieście i nigdzie dalej i tylko trochę. Nie mogę się nim nacieszyć. Po rocznym postoju, czuję jakbym je znowu odzyskała. Nie zdaję sobie sprawy, że niedługo przyjdzie mi postawić je na lata do warsztatu. Póki co cieszę się nim i świadomością, że ktoś zajmie się nim w niedalekiej przyszłości….

Untitled-4 - Kopia

Z pamiętnika… lipiec 2012

Jest lipiec rok 2012, po trudnej decyzji i wielu zmaganiach ze sobą auto zostaje oddane do naprawy. Po pobieżnym obejrzeniu przez blacharza, stwierdza, że nie jest tak źle. Obieca, że w niedługim czasie, jakiś miesiąc, dwa, auto wróci do mnie. Przewidywany koszt naprawy 1800 złotych jest dla mnie do przyjęcia. Na diagnostyce, gdzie pojechałam dużo…