Untitled-9

To co dziś… pomiędzy wspomnieniami… Moje autko żyje!

Dziś pije wino i świętuje odebranie mojej furki z warsztatu po trzech latach rozłąki. Nie mogę uwierzyć, że jest ze mną. Pytam się siebie czy to sen? Bo może mi się zdawało, że jeździłam nią dziś wieczorem po mieście…?? Było tak ciemno, że może to wieczorne mrzonki? Ale ona jest, namacalnie jest na pewno. Stoi…

opel-omega-a-odbudowa (5)

Z pamiętnika… listopad 2014

Moje autko ma już pomalowane progi. Także w bagażniku te miejsca, które były łatane są już pokryte lakierem. Fotki bagażnika nie wyszły zbyt dobrze, ale ważne, że są jakiekolwiek. To dokumentacja robót przy moim samochodzie i też pamiątka. Zrobiło się zimno, coraz więcej czasu spędzam w domu. Oglądam fotki mojego auta, te sprzed remontu i…

Untitled-8

Z pamiętnika… październik 2014

Po wakacyjnym czasie słonecznych i upalnych dni zawitała jesień. Zrobiło się kolorowo i jest znacznie chłodniej. Latem nic się nie działo, ale ja zaglądałam do warsztatu, by zobaczyć swoje autko i dotknąć je. Tak, za każdym razem chciałam je dotknąć… okurzone, brudne i smutne, ale pełne nadziei dotykałam za każdym razem, kiedy tam zachodziłam… to…

opel-omega-fl-zderzak (6)

Kilka słów o zderzaku….

Kolizja z sarną, której przyszło mi doświadczyć w ubiegłym roku,  http://motodziadki.pl/wydarzenie-ktore-zmienilo-myslenie/zderzenie-sarna-stres/ gdy jechałam do pracy samochodem Opel Omega B FL dostarczyła i strachu i zniszczeń. Oprócz rozbitej lampy halogenowej i połamanych kratek, pękł także zderzak. Auto wylądowało w warsztacie, a ja stanęłam przed koniecznością szukania części, najpierw zderzaka, a potem dopiero pozostałych drobniejszych części. Zakup…

rdza-opel-omega

Rozmowa o rdzy…

Bidulka tyle rdzy…, a w zeszłym roku tak nie było… kolega zaśmiał się i powiedział: – Cóż, wszystko tak pomyślane, by każdy miał co robić. Ja łatam auta, usuwam rdzę, inny bierze pieniądze za naukę, a inny za ścięcie włosów. – Tak – odpowiedziałam – każdy z nas jest potrzebny… – tylko szkoda, że tyle…

opel-omega-a-odbudowa (8)

Z pamiętnika… lipiec, sierpień 2014

Mijają kolejne dni lipca i sierpnia, auto stoi  w warsztacie.  Lecą szybko dni i tygodnie…  Samochód na razie stoi i czeka. W warsztacie pojawiło się dużo pilnych prac. Tu niczego nie można przewidzieć, pilne roboty mają pierwszeństwo, trzeba czekać. Uzbrajam się w cierpliwość… Zachodzę od czasu do czasu do warsztatu, żeby odwiedzić autko… Cały czas…