opel-omega-a-naprawa-auta (3)

Z pamiętnika… lipiec 2013, połowa miesiąca

Jeżdżę autem, które po mojej interwencji wygląda chyba jeszcze gorzej. W planie dalszy ciąg robót, ale sama sobie nie poradzę, muszę czekać. Po tygodniu dzwoni kolega i każe przyprowadzić samochód, chce obejrzeć auto. To szybciej, niż myślałam.   Drzwi i progi, które starałam się jak najlepiej wyczyścić z rdzy nie wyglądają dobrze, to totalna amatorka…

zestaw-do-naprawy-blacharskiej (3)

Z pamiętnika… lipiec 2013, mijają kolejne dni…

Wpadam na pomysł, żeby na jakiś krótki czas nieco poprawić wygląd mojego samochodu. Kupuję zestaw do naprawy: siatkę, szpachlę, krążki ścierne, Neokor i postanawiam się wziąć do roboty. Może potem uda się jakoś założyć listwy. Przed rozpoczęciem łatania czyszczę rdzę z drzwi polerką, nawet dobrze mi idzie, ale nie jest to łatwe. Sypią się iskry….

omega-a - Kopia

Z pamiętnika… początek lipca 2013, kolejne dni…

Jeżdżę swoim autkiem, ale tylko po mieście i nigdzie dalej i tylko trochę. Nie mogę się nim nacieszyć. Po rocznym postoju, czuję jakbym je znowu odzyskała. Nie zdaję sobie sprawy, że niedługo przyjdzie mi postawić je na lata do warsztatu. Póki co cieszę się nim i świadomością, że ktoś zajmie się nim w niedalekiej przyszłości….

opel-omega-a

Z pamiętnika… początek lipca 2013

W warsztacie mechanicznym, gdzie zwykle naprawiam swoje drugie autko, uruchamiam samochód i próbuję trochę nim jeździć. Jest jakiś osłabiony, czuję się w nim niepewnie, ale muszę jeździć, by cokolwiek załatwić. Na początku od warsztatu do warsztatu z błagalnym pytaniem, czy ktoś zechce zająć się autem i je wybawić od rozsiadłej już prawie we wszystkich zakątkach…

opel-omega-a (3) - Kopia

Z pamiętnika… czerwiec 2013

Jest koniec czerwca 2013 roku. Po wielu perturbacjach zabieram auto z tą białą maską. Jest w dużo gorszym stanie, niż wtedy, gdy je tu zostawiłam z nadzieją, że oddaję w dobre ręce. Skorodowały drzwi, pojawiły się dziury w bagażniku, stan podłogi… nie chcę myśleć… Pojawiają się znowu wątpliwości co dalej… wracam jednak do pierwszej myśli,…

Untitled-4 - Kopia

Z pamiętnika… lipiec 2012

Jest lipiec rok 2012, po trudnej decyzji i wielu zmaganiach ze sobą auto zostaje oddane do naprawy. Po pobieżnym obejrzeniu przez blacharza, stwierdza, że nie jest tak źle. Obieca, że w niedługim czasie, jakiś miesiąc, dwa, auto wróci do mnie. Przewidywany koszt naprawy 1800 złotych jest dla mnie do przyjęcia. Na diagnostyce, gdzie pojechałam dużo…

opel-omega-a - fl

Decyzja była z potrzeby serca…

Wszystkie rozterki, które mi towarzyszyły były jak najbardziej uzasadnione. To była naprawdę trudna decyzja, zwłaszcza od strony finansowej. Ogrom prac jakich wymagało auto mógł niejednego przytłoczyć. Oddać na złom i płakać, czy robić, płacić i też być może płakać. To nie było łatwe, chyba jedynie taki szaleniec jak ja mógłby to zrozumieć… Dziś z perspektywy…